niedziela, 29 stycznia 2012

Chlebarka

Jest,wreszcie jest ta moja umęczoną ''chlebarkę'.'Czekała litościwie w tym koszyczku,aż nabiorę chęci na jej skończenie i jak widać doczekała się.
Zdjęcie trochę przekłamane ze względu na to,że obrazek jest jeszcze mokry.Jak dla mnie te kolorki mogły by już takie zostać z racji swojej soczystości .Wiem,że po wyschnięciu kolory zbledną i cała chlebarka straci nieco na swojej urodzie....ale co tam i tak się cieszę,ze ją mam:)



Jeszcze tylko jakaś gustowna ramka i gotowe)

Teraz mam ambitne plany i marzę o wyszyciu tej Baleriny.
Obraz już zakupiony tylko....mam obawy,że nie podołam.Normalnie boje się,ze wszystko sknocę:(
Chyba zostawię sobie tą robótkę na dłuższe słoneczne dni.


.

środa, 25 stycznia 2012

Budapeszt

W tamtym roku podczas naszej wyprawy do Chorwacji bardzo chciałam zatrzymać się po drodze w Budapeszcie Niestety,a może właśnie stety nie udało się.
Teraz jestem z tego bardzo zadowolona ''co się odwlecze to nie uciecze'' ponieważ mogliśmy nasze zwiedzanie odbyć nie dość,że w miłym towarzystwie to jeszcze z dwoma przewodnikami,którzy w bardzo ciekawy sposób przybliżyli nam kulturę i historię tego miasta.
Budapeszt to cudowne miasto:)

Peszt-nowe miasto

Plac Bohaterów
ZamekVajdahunyad


Olśniewający swoją urodą Parlament Węgierski                                                                                          
  
                                                                                              
Kościół Św.Stefana                                                                                                                              
Niestety nie udało nam się zobaczyć relikwii świętego Stefana (jego dłoń) ze względu na odbywające się wówczas nabożeństwo.

Buda-stare miasto                                                                                                                                       
                
Wzgórze Zamkowe i imponujący Zamek Królewski                                                                                      
Przy całym tym wielkim przepychu całkiem skromniutki Pałac Prezydencki                                                  
                              
 
Kościół Macieja                                                                                                                                          
Baszty Rybackie                                                                                                                                          



Panorama miasta z Góry Gellerta i pomnik Wolności                                                                                      

Miałam tez przyjemność podziwiać Budapeszt nocą podczas rejsu stateczkiem po Dunaju.Istnieje wiele opinii,że Budapeszt najpiękniejszy jest właśnie nocą....ja ze swej strony mogę  powiedzieć,że zakochałam się w tym nocnym widoku)
Niestety nocne zdjęcia robione komórką więc niezbyt dobrej jakości(Wklejam więc tylko Parlament.

Pozdrawiam wszystkie miłośniczki przygód i wszystkie dusze artystyczne)                                                                                     

niedziela, 11 grudnia 2011

muchomorki

Zobaczyłam je na blogu ABily i pokochałam miłością gorącą.Musiałam mieć takie same .Są urocze i takie na czasie świąteczne czerwone.
Cztery zawiesiłam na wianku w towarzystwie ptaszków z Ikei,a piąty jest dekoracją półki kuchennej,która jak na razie jest w etapie strojenia ją w czerwień .
Takie same serduszka można zobaczyć także i na tym BLOGU
  

Miłej niedzieli życzę:)

wtorek, 6 grudnia 2011

konik na biegunach

Chyba byłam grzeczna przez cały rok bo Mikołaj obdarował mnie tym o czym przez ostatni czas marzyłam:)
Dostałam konika i to nie byle jakiego,ale ślicznego drewnianego...jest cudny:)


Zrobiłam też jeszcze jedną choinkę .Tym razem z czerwonymi wstążeczkami i białą gwiazdą.

poniedziałek, 28 listopada 2011

Anielica

 Szyłam ją wieczorami po pracy i powiem wam,że sprawiało mi to wielką frajdę:)
Anielica gigant bo ma aż 67 cm i uszyta na szkolny konkurs...no zobaczymy czy ma jakieś szanse na podium;)


  


''Wieniec'' adwentowy zrobiony na szybko ,a że wieńca brak to świeczki poukładałam w takim
półmisku...myślę,że też fajnie:)


niedziela, 20 listopada 2011

choinki

Ostatnio cały mój wolny czas poświęcałam właśnie tym choinkom.Zrobione są na zamówienie,a ja nie przepadam za robieniem seryjnych rzeczy...
Cieszę się,że już je skończyłam bo wreszcie będę mogła zabrać się za coś co będzie sprawiało mi przyjemność tworzenia.W szufladzie czeka nie dokończona ''Chlebarka",a w najbliższych planach uszycie anioła na szkolny konkurs.


poniedziałek, 14 listopada 2011

Przeklinak

Obiecany już dawno temu,ale ....no właśnie zawsze znajdzie się to jakieś ale.
Był moim wyrzutem sumienia,którego musiałam się jak najszybciej pozbyć,aby odzyskać spokój.
Ważne ,że jest i ,że niebawem pojedzie do swojego nowego właściciela.
Natanku bardzo przepraszam Cię za tą zwłokę:(

Przeklinak miś z ''Włatcy móch'' dostanie jeszcze zawieszkę ,aby mógł służyć jako brelok.